Przetarg najlepszą formą zlecania robót. I inne wpadki

ODPOWIEDZ
NT JOP
Stały bywalec
Posty: 1819
Rejestracja: 26 mar 2013, 21:54
Kontaktowanie:

Przetarg najlepszą formą zlecania robót. I inne wpadki

Post autor: NT JOP » 28 mar 2018, 8:18

taki watek na temat gospodarowania naszymi pieniędzmi przez administracje samorządową za pomocą uparcie wznawianych przetargów choć są dopuszczone inne formy pozyskiwania wykonawców.

Dla niewtajemniczonych podpowiem, jako przedsiębiorca "startujący" w przetargach, ze w tego typu przedsięwzięciach do ceny rynkowej dodaje sie +100% do ceny. Wynika to z rożnego rodzaju obwarowań prawnych które faktycznie likwidują możliwość renegocjacji przedsiebiorcy z tytułu nieprzewidzianych zdarzę.

wyminie trzy najbardziej typowe powody ale na hipotetycznych przykłądach:
1. Panowie na wiejskiej wpadają na pomysł i wprowadzają np.: akcyzę na drewno. Więźba drożeje z dnia na dzień o 30%-50%. Oczywiście po 3 miesiącach ceny się stabilizują i spadają ale pierwotna rekcja rynku to zawsze panika. W normalnych relacjach cieśla powie do Kowalskiego w takiej sytuacji : stary daj sobie na wstrzymanie i poczekamy aż ceny spadną. W przetargu najczęściej nie ma takiej możliwości bo termin.

2. Dekarz ma 6 ludzi(1). jeden, zachlał i sie potrzaskał, drugiego posadzili za alimenty, trzeci wziął tatusiowe a czwarty musi iść na zaległy urlop bo się urzędy dowaliły i nałożyły kare. Dekarz został z 2 ludźmi. Normalnie Dekarz podszedł by do Kowalskiego, przeprosił lub nie i powiedział, ze będzie obsuwa 1 miesiąc i trzeba się dogadać lub nie. W przetargu tak nie ma.

3. w związku z powyższym Dekarz ma: 0 prawników w sytuacji spornej, gmina ma X prawników i x kasy na nich. Dekarz ma 0 czasu na latanie po sądach, gmina ma X czasu na latanie (latami) po sądach. W związku z tym dekarz woli zapłacić kare i mieć z głowy. Niestety karę tą woli zapłacić z naszych pieniędzy bo już ją ujął w cenie przetargu.


(1)Bo statystycznie to takie firmy. Żadna tzw. potęga budowlana nie ma swoich pracowników w spodziewanej dla obserwatora ilości bo korzysta z podwykonawców, tyle tylko ze ubijając pianę pt: mój mit potęgi i stabilności, potrafi naiwniaków ogolić z kasy np: taką gminę Czerniejewo, ale robotę i tak zrobi pan Kaziu ze szwagrami

ODPOWIEDZ